Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   53
          

Paweł "Gonzo" Kazimierczak
Karol "AsCoT" Obrzut


Świat. Świat nie stoi w miejscu, cały czas ewoluuje, zmienia się. Odkrył to już Karol Darwin w 1858 roku. Jego teoria ewolucji wywołała niemałe poruszenie w momencie ogłoszenia, ale dość szybko biologowie ją zaakceptowali. Mieli rację, a polskie finały World Cyber Games są tego najlepszym przykładem.



Rok temu robiąc relację dla SS-NG byłem pod wrażeniem organizacji tego turnieju. Teraz trudno mi jest uwierzyć w to, że przeszedł on taką metamorfozę. Tegoroczne finały biją na głowę te sprzed dwunastu miesięcy. Wszystko było dopracowane jeszcze bardziej, a efektowność finałów to wisienka na tym, jakże smakowitym, torcie.



CZĘŚĆ INFORMACYJNA
Podobnie jak rok temu, polskie finały WCG 2004 zorganizowano 4. września w Warszawie. Zagospodarowanie hali było niemal analogiczne, jednak pojawiło się kilka nowych elementów. Po pierwsze zmieniono hostessy, które w tym roku całym swoim jestestwem emanowały wdziękiem i urodą. To cieszy i od razu pozytywnie nastawia do perspektywy spędzenia całego dnia w wielkiej, zapoconej, dusznej i niesamowicie klimatycznej sali. Całość rozpoczęła się od bardzo widowiskowego pokazu laserów, który zmienił na chwilę halę w futurystyczny klub.

DOBRZE SIĘ PROWADZIŁO
Organizacja turnieju była nienajgorsza i wszystko rozpoczęło się z naprawdę niewielkim poślizgiem. Jedyne do czego można się przyczepić to fakt, że po kradzieży sprzętu eSports.pl o wartości 700 złotych nikt nie kwapił się do przyznania się do winy (ochrona milczała). Takie incydenty nie mogą się powtórzyć za rok, bo wpływają niekorzystnie na wizerunek całej imprezy. Mam nadzieję, że sprawa została jakoś pokojowo rozwiązana. Całość prowadzili Bożydar Iwanow, znany komentator sportowy i Michał ‘Krooger’ Cichy, były redaktor Reseta i Clicka, obecnie pracujący w 4Fun.tv. Organizatorzy przychylili się do próśb graczy i zmienili w tym roku monitory finałowe z LCD na CRT.



GAWIEDŹ GRAJĄCA
Jeśli zaś chodzi o gry to nieznacznie zmieniono tegoroczny ich repertuar. Zrezygnowano z UNREAL TOURNAMENTA 2004 na rzecz świetnego racera, NEED FOR SPEED: UNDERGROUND (SS-NG#16). Poza tym grano w COUNTER STRIKE: CONDITION ZERO (SS-NG#15) i dwie ostatnie strategie Blizzarda: WARCRAFT 3: THE FROZEN THRONE (SS-NG#12) i oczywiście w uwielbianego STARCRAFTA (SS#57). Organizatorzy tłumaczyli swoja decyzję tym, że chcieli urozmaicić całą rozgrywkę. Ich decyzja wydaje się słuszna, bo w Polsce sporo osób grywa w NFS:U i chętnych nie brakowało. Warto w tym miejscu napomknąć, że WCG 2004 to nie tylko dzień finałów; to cały rok przygotowań, internetowych eliminacji (ponad 4000 graczy wzięło w nich udział!) i treningów. Łącznie w tym roku można było zdobyć 6 miejsc na wielki finał w San Fransisco: 3 dla SC i po jednym dla reszty gier.



RYWALIZACJA MISTRZÓW
Poszczególne mecze wyświetlano równocześnie na czterech telebimach, a finałowe rozgrywki toczone były po kolei, tak aby każdy mógł śledzić poczynania najlepszych graczy w Polsce. Atmosfera była świetna, szczególnie dopisali kibice STARCRAFTA, którzy swoimi oklaskami co chwila nagradzali mistrzowskie posunięcia graczy. Było naprawdę miło. Jeśli chodzi o kibiców to przybyło ich bardzo dużo, trzeba było dostawiać kilkanaście razy krzesła bo brakowało. Na szczęście organizatorzy przygotowali się na taką ewentualność. Cała, niemała przecież, Hala EXPO XXI była wypełniona po brzegi. Respekt.


INNE ATRAKCJE
Oprócz rywalizacji we wspomnianych grach, ponownie zorganizowano konkurs Cybertalenty w kategoriach: animacja, grafika, mp3 i vj (set dzidżejski). Jurorzy przyznali, że prace były na dość przeciętnym poziomie, ale i tak kilka z nich wzbudziło bardzo pozytywne emocje. Warto odnotować, że ponad 1000 osób wysłało swoje dzieła na konkurs. Poza tym dziennikarze grali ze sobą w NFS:U o akredytację na WCG w USA. Niestety mój występ można zaliczyć jako wybitnie nieudany, bo odpadłem w pierwszej rundzie, przegrywając z późniejszym zwycięzcą 1:4. Nie zamierzam się tłumaczyć, ale obiecuję że za rok nie oddam tak łatwo skóry.
GOOD GAME
Zwycięzcy zostali wyłonieni (odpowiednie tabele macie nieopodal), oprócz wyjazdu do San Fransisco dostali też nieliche nagrody: stypendia po 1000 zł, monitory LCD (co dziwi, bo do grania są beznadziejne), słuchawki, myszki, klawiatury i różny inny osprzęt. Jeżeli chcecie być bardzo na bieżąco to zaglądajcie na www.wcg.pl, znajdziecie tam wiele potrzebnych i interesujących faktów. Już w październiku nasi reprezentanci będą walczyć o honor Polski na Cyber Igrzyskach. Życzymy powodzenia, a o ich dokonaniach poinformujemy w kolejnej relacji, w numerze 25. Liczymy na medal!



P.S. Po cichu liczymy, że za rok w polskich finałach zostanie dodany UNREAL TOURNAMENT 2004 (a tym samym wyłonimy reprezentantów w pięciu kategoriach). Polska scena UT jest niesamowicie zgrana i zżyta, i z pewnością liczy na taką szansę.




WYNIKI ROZGRYWEK

SC: BROOD WAR
1. zG.nORadIV vel KazioWichura
2. eR18-Draco
3. (DBE)toms0n

CS: CONDITION ZERO
1. conneXion PENTAGRAM
2. eSports.pl

W3: THE FROZEN THRONE
1. Krystian Snake|DUNE Pengiela (Orkowie)
2. Przemek PaladynPL Wadoń (Nocne Elfy)

NFS: UNDERGROUND
1. Krzysztof IMKrzycho Sojka (Mazda RX-7)
2. LXBobas (Peugeot 206)
3. Rafer (Mazda RX-7)

TURNIEJ DZIENNIKARZY
1. Kamil Rajski
2. Krzysztof Smoliński



CYBERTALENTY

UTWÓR MUZYCZNY
1. Basstek (Dąbrowa Górnicza)
2. Bartosz Rygielski (Bydgoszcz)
3. Rps (Warszawa)

GRAFIKA
1. Iwona Janota (Czechowice)
2. Marcin Płonka (Łańcut)
3. Jarosław Jasiński (Gołdapia)




SET VJ
2. Tomasz Dogiel (Jelenia Góra)
3. Michał Godziszewski (Warszawa)

ANIMACJA KOMPUTEROWA
1. Filip Kaczorek (Warszawa)
2. A_X_N (Warszawa)
3. Agnieszka Plis (Hajnówka)
3. Anita Siuda (Chorzów)



  Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   53