Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   38
       

Krzysztof "Voo" Wszołek


W momencie gdy Sega i Nintendo stawiały pierwsze kroki na rynku gier wideo, dawno już na nim była i rządziła amerykańska firma Atari. W Polsce starsi gracze kojarzą ją zazwyczaj z kultowymi komputerami, faktem jest jednak, że Atari swą pozycję osiągnęło dzięki automatom arcade i konsolom. Także z powodu konsol, a raczej porażek z nimi związanych, po 25 latach istnienia zniknęło z rynku. Pomyśleć, że wszystko zaczęło się od dwóch kresek i odbijającej się od nich kropki...



PONG!
Na początku lat 70-tych dwaj amerykańscy programiści: Nolan Bushnell i Ted Dabney postanowili założyć firmę produkującą gry wideo. Wcześniej napisali już jedną - COMPUTER SPACE, na automat wyprodukowany przez firmę Nutting Associates. Z własnym biznesem wystartowali w czerwcu 1972. Jako nazwę wykorzystali termin z japońskiej gry Go. W ten sposób narodziło się Atari Incorporated.

Wiadomo co ;)


Jeszcze w 1972 roku Al Alcorn, inżynier zatrudniony w firmie, opracował grę PONG. Próbny egzemplarz automatu wstawiono do knajpy Andy Capp's w Sunnyvale w Californii. Pierwszego dnia podeszły do niego dwie osoby. Drugiego grali już wszyscy klienci. Trzeciego dnia kolejka do baru ustawiła się jeszcze przed otwarciem. W końcu automat przestał działać, a wezwany na miejsce Alcorn stwierdził, że pojemnik na monety jest kompletnie zapchany. Bushnell i Dabney wiedzieli, że mają w ręku potencjalny hit. W listopadzie 1972 roku wynajęli starą halę, w której przedtem znajdował się tor do jazdy na wrotkach i ruszyli z produkcją seryjną. PONG okazał się olbrzymim przebojem. Z jego powodu Atari zostało pozwane do sądu przez konkurencyjną firmę Magnavox.

(kliknij aby powiększyć)
Nolan Bushnell


Zarzuciła ona, iż pomysł na PONGA został przez Bushnella podpatrzony na ich pokazie wiosną 1972, jeszcze przed powstaniem Atari. Faktycznie gra Magnavoxu zainspirowała Bushnella, jednak projekt opracowany na jego polecenie przez Alcorna był w założeniach znacznie prostszy i grywalniejszy. Sąd ostatecznie nakazał zapłatę odszkodowania dla Magnavoxu lecz PONG pozostał własnością Atari i z tą firmą jest obecnie powszechnie kojarzony. W 1973 roku pojawiły się kolejne automaty: SPACE RACE, REBOUND, GOTCHA. Zaskoczony sukcesem i obawiający się dużej odpowiedzialności Ted Dabney sprzedał swoje udziały Bushnellowi. Od tego momentu Atari miało jednego właściciela.

Atari Super PONG 10


W 1974 roku trwała dobra passa. Powstała kolejna kultowa gra - TANK, a Al Alcorn zaprojektował domową wersję automatu z grą PONG. Zabawnie dziś wyglądającą skrzyneczkę z dwoma pokrętłami podłączało się do telewizora. W okresie świąt Bożego Narodzenia 1975 roku udało się sprzedać 150 tysięcy konsol! Klienci potrafili czekać po 2 godziny w kolejce tylko po to, żeby złożyć zamówienie na własny egzemplarz. HOME PONG sprzedawany był do końca lat 70-tych, w coraz doskonalszych odmianach. Każda z nich oferowała więcej wariantów gry do wyboru. W miejsce pokręteł umieszczonych na obudowie pojawiły się prymitywne kontrolery - protoplasci dzisiejszych joypadow. W ciągu 10 lat Atari wyprodukowało ok. 10 tysięcy automatów, trzykrotnie więcej niż wynosiła wówczas produkcja przeciętnej maszyny do grania. Sprzedaż wersji domowej trudno oszacować. Ponadto gra pojawiała się w różnych wersjach, na automatach i konsolach przeróżnych firm. Nie zawsze zresztą legalnie. Zaledwie co piąte urządzenie umożliwiające grę w PONGA jakie wyprodukowane zostało na świecie, powstało w zakładach Atari.

INDY 800


W okresie największych triumfów PONGA firma cały czas wprowadzała do sprzedaży nowe, coraz bardziej zaawansowane automaty. Jeden z nich - GRAN TRAK 10 posiadał już kierownicę, dźwignię zmiany biegów i pedały. Inny - INDY 800 miał poziomo ułożony monitor i umożliwiał jednoczesną grę ośmiu graczom. W 1976 roku Bushnell zatrudnił Steve'a Jobsa, przyszłego współzałożyciela Apple Computers. Ten z kolei podnajął Steve Wozniaka i razem z nim napisał grę BREAKOUT. Firma szukając kolejnych sposobów na zarabianie pieniędzy w 1976 weszła na rynek klasycznych maszyn do pinballa. Przygoda trwała 3 lata, w trakcie których wyprodukowano m.in. jeden z największych automatów w historii - HERKULES, tak wielki, że rolę kul pełniły ...bile do normalnego bilarda. Spośród innych pomysłów z tego okresu można jeszcze wspomnieć o automacie robiącym zdjęcia i drukującym je w formie grafiki komputerowej czy miniautomacie do PONGA w eleganckiej drewnianej obudowie, przeznaczonym do poczekalni przy gabinetach lekarskich. Zwariowanych pomysłów nie brakowało, wszystko jednak zeszło na drugi plan gdy firma Fairchild Camera and Instrument wprowadziła na rynek pierwszą konsolę umożliwiającą uruchamianie gier z wymienialnych kartridży - Channel F. Atari będące liderem na rynku nie mogło nie podjąć wyzwania.

Atari VCS/2600


STELLA, ASTEROIDY I INNE SUKCESY
Prace rozpoczęły się w roku 1976. Wówczas to opracowano prototyp konsoli na kartridże, roboczo nazwany "Stella". Niestety Atari nie posiadało funduszy umożliwiających wdrożenie konsoli do produkcji masowej. W tej sytuacji Nolan Bushnell zdecydował się sprzedać Atari gigantowi na rynku rozrywki - firmie Warner Communications. Otrzymał 28 milionów dolarów oraz zachował stanowisko prezesa firmy. Warner zainwestował w Atari i prace nad Stellą 100 milionów dolarów. Debiut nowego systemu, Atari VCS (Video Computer System) nastąpił w październiku 1977 roku. Konsola wyposażona była w procesor 1,19 MHz, miała 128 bajtów RAM, dźwięk mono i wyświetlała obraz w rozdzielczości 320x160 pikseli. Równocześnie z nią w sklepach pojawiło się pierwszych 9 gier. Sprzedaż rozkręcała się bardzo powoli, dlatego też w 1978 Bushnell został zmuszony do odejścia z firmy. Później jednak nastąpił prawdziwy boom. Atari wypuściło na swoją konsolę większość uznanych hitów z automatów. M.in. udało się uzyskać licencję na bijącą wówczas wszelkie rekordy popularności grę SPACE INVADERS japońskiego producenta Taito. W roku 1980 czterech byłych pracowników Atari założyło firmę Activision, pierwszego w historii third-party developera. Ponieważ twórcy świetnie znali platformę, Activision zaczęło tworzyć lepsze gry na VCS niż samo Atari. Z czasem pojawiło się coraz więcej firm, tworzących na VCS, co głównie wynikało z tego, że Atari nie pobierało żadnych opłat licencyjnych. Pomimo obecności na rynku bardziej zaawansowanych systemów, takich jak Mattel Intellivision oraz Magnavox Odyssey 2, Atari VCS dzięki olbrzymiej ofercie gier pozostawało poza wszelką konkurencją.

Empire Strikes Back (Atari VCS/2600)


Sukces domowego systemu szedł w parze ze świetnymi wynikami na rynku automatów arcade. W 1979 zadebiutowały takie hity jak LUNAR LANDER (pierwsza gra z grafiką wektorową) oraz legendarne i lubiane do dziś ASTEROIDS (wkrótce potem wydane także na VCS). Pamiętajmy też, że od 1978 roku działał, notujący równie dobre wyniki, oddział firmy zajmujący się produkcją komputerów. W roku 1980 firma wygenerowała zysk w wysokości 77 milionów dolarów, czyli jedną trzecią dochodów uzyskanych przez Warnera. Uznano ja za najszybciej rozwijające się przedsiębiorstwo w historii Ameryki. Atari znalazło się na szczycie. Nikt wówczas nie spodziewał się, że koniec hossy jest bardzo bliski.

Asteroids


W roku 1982 wprowadzono do sprzedaży nową konsolę - Atari 5200. Jej architektura oparta została na podzespołach 8-bitowych komputerów serii 400. Posiadała procesor 1,78 MHz, 16 KB RAM i dawała obraz w rozdzielczości 320x192 piksele. Kosztowała 330 dolarów. Wyposażono ją w kontroler z analogową gałką, z którą jednak gracze mieli mnóstwo problemów ponieważ nie wracała automatycznie do centralnej pozycji. W efekcie dokupowano nielicencjonowane kontrolery lub przejściówkę umożliwiającą podłączenie kontrolera od Atari VCS. Model 5200 był pierwszą konsolą posiadającą przycisk umożliwiający włączenie pauzy. W momencie gdy wprowadzono go do sprzedaży model VCS oficjalnie zmienił nazwę na Atari 2600. Firma dawała w ten sposób do zrozumienia, że konsola 5200 jest dwa razy lepsza od poprzedniczki. 5200 nie była kompatybilna z VCS/2600. Nie była także kompatybilna z "bliźniaczym" komputerem Atari 400, co było spowodowane wewnętrzną rywalizacją pomiędzy oddziałami firmy. W międzyczasie cały czas rozwijano model VCS/2600. Wersja oznaczona numerem 2700 miała bezprzewodowe kontrolery, 2800 - zmniejszoną obudowę. Ostatecznie pierwsza konsola Atari na wymienialne kartridże okazała się zarazem największym sukcesem w historii firmy. Sprzedano około 12 milionów egzemplarzy. Model 5200 nie dorównał popularnością poprzedniczce, zresztą nie miał na to dość czasu.

Atari 5200


IDEK Z ŁODZI NIE WIERZY W KONSOLE
Pierwsze objawy kryzysu pojawiły się jeszcze przed premierą Atari 5200. Kilka kreowanych na hity gier takich jak E.T. czy wersja PAC-MANA na VCS, okazało się niewypałami i sprzedawało się słabo. Ponadto rynek zaczął okazywać wyraźne objawy nasycenia. Mnóstwo konsol i niewiele się od nich różniących komputerów, setki małych firm tworzących coraz gorsze gry i zdezorientowani klienci pośrodku. Rok 1982 udało się jeszcze pokonać "z rozpędu", jednak w 1983 nadszedł koniec złotej ery gier wideo. W przeciwieństwie do wielu innych producentów Atari utrzymało się na powierzchni, jednak po raz pierwszy przyniosło straty i to olbrzymie. W celu obniżenia kosztów produkcji zakłady przenoszono poza Stany. W czerwcu 1984 zakończono produkcję modelu 5200 i jedyną konsolą Atari na rynku pozostała mocno już archaiczna VCS/2600. Warner Communications postanowiło sprzedać słaniającą się na nogach firmę. Oddział zajmujący się automatami arcade pozostał własnością Warnera i zmienił nazwę na Atari Games. Oddziały zajmujące się konsolami i komputerami domowymi nabył Jack Tramiel, założyciel i były prezes Commodore Computers, postać na tyle interesująca, że warto poświęcić jej kilka zdań.
Urodził się w roku 1929, w Łodzi, jako Idek Tramielski, lub być może po prostu Idek Trzmiel. W trakcie wojny został razem z rodziną wywieziony do warszawskiego getta, skąd trafił do Auschwitz a później do Hanoveru. Tam też, w roku 1945 doczekał wyzwolenia przez amerykańską armię. Wyjechał do Stanów, gdzie najpierw służył w wojsku, potem pracował jako taksówkarz aż wreszcie otworzył firmę produkującą maszyny do pisania. Z czasem przerzucił się na produkcję kalkulatorów, a później komputerów. Jeszcze za jego rządów powstało Commodore 64. Pomimo gigantycznego sukcesu komputera Tramiel odszedł z firmy, która z trudem wytrzymała wszczętą przez niego wojnę cenową z konkurencją. Olbrzymi osobisty majątek pozwolił mu nabyć Atari za 240 milionów dolarów. Zmienił nazwę firmy na Atari Corporation, zwolnił z pracy tysiąc osób a pozostałym obciął pensje o 20%.

kartridż Missile Command (Atari 5200)


Tramiel nie był zainteresowany rynkiem konsol, uważając że boom na gry wideo nigdy się już nie powtórzy. Pod jego rządami Atari skupiło się na produkcji komputerów domowych. Do tego stopnia lekceważył konsole, że odmówił gdy Nintendo zaproponowało mu sprzedaż Famicoma na amerykańskim rynku, pod marką Atari. Co za historyczna gafa! Japończycy rozpoczęli w roku 1985 samodzielną sprzedaż NESa (jak nazwano Famicoma na rynkach innych niż japoński) z wiadomym skutkiem. Prowadząc mądrą politykę marketingową, licencjonując gry i akcesoria oraz wiążąc ze sobą developerów doprowadzili do tego, że NES błyskawicznie opanował amerykański rynek. W tym momencie w centrali Atari nastąpiło otrzeźwienie. Za jedyne 49 dolarów zaczęto sprzedawać zubożoną wersję najstarszej konsoli Atari czyli stareńkie VCS/2600. Ponadto postanowiono odgrzebać projekt zarzucony w roku 1984 - model 7800 i wrócić do korzeni, czyli produkcji konsol i gier na nie.

Jack Tramiel


7800 NIE DAJE RADY
Atari 7800 opracowano jeszcze przed pojawieniem się Tramiela. Była to pierwsza konsola Atari opracowana na zamówienie przez inną firmę - General Computer Corporation. Miała 8-bitowy procesor 1,79 MHz, 4 KB RAM i wyświetlała obraz w rozdzielczości 320x200 pikseli. Była w pełni kompatybilna z VCS/2600 i miała precyzyjne kontrolery. Ponadto zaprojektowano ją tak, aby po dokupieniu klawiatury mogła być używana jako tradycyjny komputer. Jej jedynym słabym punktem był kiepski dźwięk, czemu częściowo zaradzono montując później dodatkowy układ w kartridżach z grami. W 1984 roku bez wątpienia byłaby najlepszą na rynku. Problem w tym, że rynek właśnie się rozpadł, dlatego Tramiel skasował projekt. Po triumfie NESa model 7800 wskrzeszono i w czerwcu 1986 roku rzucono do sklepów. Konsola kosztowała 140 dolarów. W momencie jej premiery gracze mieli do wyboru zaledwie trzy gry. Niestety okazało się, że Atari przespało właściwy moment. 7800 nie miała szans na rywalizację z NESem, zwłaszcza, że wydano zaledwie 60 tytułów na tę platformę. Na dodatek Atari zamiast skupić się na promocji jednego produktu, już rok później wypuściło na rynek hybrydę XE Game System. Był to komputer Atari 65 XE w nowej obudowie, wyposażony w konsolowy kontroler i pistolet. XE Game System nie wzbudził zainteresowania graczy. Podobnie jak model 7800, którego produkcję zakończono w 1989 roku. W tamtym czasie Atari wdało się kosztowny i przegrany proces z Nintendo dotyczący praktyk monopolistycznych Japończyków. Nie mogąc nadążyć za konkurencją na polu konsol stacjonarnych Atari podjęło próbę ataku na innym froncie.

Atari 7800


KIESZONKOWE ATARI
Pierwszy raz Atari podeszło do tematu przenośnych konsolek pod koniec lat 70-tych. Wtedy wyprodukowano bardzo udaną gierkę TOUCH ME oraz kieszonkowe wersje SPACE INVADERS i BREAKOUT. Sprzedaż nie szła jednak tak dobrze jak zakładano i na kilka lat zarzucono produkcję handheldów. Do pomysłu powrócono pod koniec lat 80-tych. W czerwcu 1989 oficjalnie zapowiedziano Portable Color Entertainment System, przenośną konsolkę z kolorowym wyświetlaczem. Platforma opracowana została dwa lata wcześniej przez firmę Epyx, która zamierzała wypuścić ją samodzielnie na rynek. Przerosło to jednak jej możliwości finansowe i dlatego sprzedaż konsolki pod własną marką zaproponowano Atari. Nowa platforma zadebiutowała w październiku '89 jako Atari Lynx. Kosztowała 199 dolarów. Lynx miał dwa 16-bitowe procesory 16 MHz, 64 KB RAM, podświetlany wyświetlacz o rozdzielczości 160x102 piksele i świetny dźwięk. Do gry w sieci można było łączyć nawet 8 konsolek. Na owe czasy Lynx był bardzo zaawansowaną konstrukcją o nowoczesnym designie. Prymitywnego GameBoya, który wszedł na rynek w tym samym okresie bił na głowę parametrami i jakością grafiki.

Pierwsze handheldy Atari


Niestety Atari, w przeciwieństwie do Nintendo nie zdążyło wyprodukować odpowiedniej ilości konsol przed okresem świątecznym i to GameBoy okazał się gwiazdkowym hitem 1989 roku. Sprzedaż Lynxa na terenie Stanów ruszyła dopiero w marcu 1990 roku. Na starcie dostępnych było pięć gier. Konsola sprzedawała się nieźle, chociaż znacznie gorzej od GameBoya. Konsolka Nintendo była prawie dwa razy tańsza, poza tym oferowała wiele świetnych gier, w tym serie znane graczom z NESa. Lynxowi zwyczajnie brakowało hitów. W 1991 roku na rynku handhealdów pojawił się nowy konkurent - Sega Game Gear, również posiadająca kolorowy wyświetlacz. Atari obniżyło cenę Lynxa do 149 dolarów a wkrótce potem wypuściło jego nową wersję. Lynx II miał mniejszą obudową i dłuższy czas pracy na bateriach. Atari nie było jednak w stanie zachęcić do pracy nad grami niezależnych developerów. Gdy jasne stało się, że Lynx nie spełni pokładanych w nim nadziei firma skupiła się nad nowym projektem konsoli stacjonarnej. Oficjalne wsparcie dla Lynxa zakończyło się w kwietniu 1994 roku.

Obie wersje Lynxa


JAGUAR GASI ŚWIATŁO
Na początku lat 90-tych konsole i gry video ponownie znalazły się w centrum zainteresowania Atari. Na rynku komputerów firma nie wytrzymywała konkurencji ze strony Commodore. W tej sytuacji jej dalszy los w znacznym stopniu zależał od powodzenia nowej konsoli stacjonarnej. O pracach nad projektem roboczo nazwanym "Panther" oficjalnie poinformowano w maju 1991 roku. Miał być to system 32-bitowy. W ten sposób firma zamierzała "przeskoczyć" konkurencję czyli NEC, Nintendo i Segę, której 16-bitowe konsole toczyły właśnie bój o rynek. W międzyczasie Atari zainwestowało także w projekt firmy Flare, który przez pewien czas był rozwijany równolegle z Panterą. Ostatecznie zrezygnowano z konsoli 32-bitowej i w grudniu 1992 roku oficjalnie zapowiedziano na rok następny premierę nowego systemu - 64-bitowego Jaguara.

Jimmy Connors Tennis (Lynx)


Jaguar wystartował w październiku 1993 roku w cenie 250 dolarów. Miał nietypową architekturę opartą na 5 procesorach, 2 MB RAM i wyświetlał obraz w rozdzielczości 800 x 576 pikseli. Konsola produkowana była w zakładach IBM, Atari przeznaczyło 3 miliony dolarów na reklamę, zapowiedziano też wsparcie ze strony licznych developerów. Dla nabywców konsoli uruchomiono nawet specjalną infolinię. W zestawie obok konsoli i kontrolera była jedna gra. Początkowo sprzedaż szła bardzo dobrze, chociaż szybko rozpętała się dyskusja czy można uznać Jaguara za konsolę 64-bitową, skoro aż trzy z pięciu procesorów wcale 64-bitowe nie były. Ponadto konsola okazała się trudna w programowaniu a nieliczne powstające gry nie wykorzystywały jej możliwości. Większość gier wyglądała niewiele lepiej niż gry z 16-bitowej konkurencji.

Jaguar z przystawką CD


W 1994 roku pojawiły się wreszcie wielkie hity takie jak Tempest 2000 i Alien vs. Predator, jednak było już za późno. W Stanach trafiły do sprzedaży Sega Saturn i Sony Playstation, systemy 32-bitowe a więc teoretycznie słabsze od Jaguara. „Teoretycznie”, bo w rzeczywistości gry na nich wyglądały lepiej. Ponadto obie japońskie konsole posiadały napędy CD, podczas gdy gry na Jaguara nadal wydawane były na kartridżach. W tym samym roku Atari wypuściło na rynek przystawkę CD w cenie 150 dolarów. Na nic to się jednak nie zdało, rynek został zdominowany przez Playstation. Na początku 1996 roku ukazała się ostatnia gra na Jaguara. Zarówno wersja Jaguara fabrycznie wyposażona w napęd CD (Jag-Duo) jak i nowa konsola z siedmioma procesorami (Jaguar II) nigdy nie trafiły do sprzedaży. Hardware Jaguara w międzyczasie wykorzystany został przez Atari Games, oddział zajmujący się automatami i pozostający własnością Warnera. Na jego bazie skonstruowano system CoJag, na który powstało kilka gier m.in. AREA 51.

Alien vs Predator (Jaguar)


Jaguar nie uratował Atari, chociaż konsola miała duży potencjał a firmie nie brakowało oryginalnych pomysłów na jego wykorzystanie (m.in. okulary 3D, użycie Lynxa jako kontrolera, modem do gry i surfowania w necie). Ponownie o wszystkim zadecydował brak dostatecznej ilości dobrych gier. Po kolejnej porażce Tramiel postanowił wycofać się z biznesu związanego z grami. Zamknięto linie produkcyjne, zwolniono większość pracowników. Firma praktycznie przestała istnieć jako producent sprzętu i oprogramowania. Pozostała marka i prawa do gier, które zmieniały kilka razy właścicieli. W roku 2001 trafiły do francuskiego wydawcy Infogrames. W maju 2003 roku firma przyjęła nazwę Atari jako własną. I właśnie tylko tyle wspólnego ma współczesne Atari z dawną legendą. „Duch” dawnego Atari najdłużej przetrwał w oddziale arcade. Pod koniec lat 90-tych Warner sprzedał go firmie Midway. Rozwiązano go dopiero w 2001 roku, po 29 latach projektowania automatów i tworzenia gier.


  Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   38