Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   18
                              

Zbigniew "Emill" Pławecki


Życie szefa ZOO wcale nie jest takie spokojne, jakby się mogło wydawać z punktu widzenia pospolitego odwiedzającego to miejsce. A to słoń zrobi na środku ścieżki spacerowej coś takiego, co szybko trzeba usunąć, by nie wypłoszyć klientów, a to ptaszyska w klatkach narobią takiego bałaganu, że trzeba po nich sprzątać tydzień, a to w końcu upierdliwi ekolodzy przyczepią się do serwowanych przez nas w parkowej restauracji steków z pandy (zupełnie nie zważając na fakt, że ta panda naprawdę była już bardzo, ale to bardzo stara). Ale kiedy już działalność zacznie przynosić dochody, tak, że będzie nas stać na oddzielenie w końcu lwów od gazel... wtedy to jest dopiero satysfakcja z bycia zoologicznym potentatem!



Blue Fang Games i Microsoft znów chcą tam w tym pomóc, wydając Zoo Tycoon 2, a ja pomogę wam się zdecydować czy ich dzieło będzie warte zakupienia, czy jednak nie. Dostępna teraz wersja beta zawiera jak na razie trzy tryby gry. Kampania – składa się z kilku mini-kampanii, które po przejściu otwierają nam dostęp do kolejnych, o wyższym stopniu trudności, a każda niepowtarzalna względem innych, bo dostajemy pod opiekę coraz to nowe gatunki zwierząt, nagrody itp. Można też wystartować w pojedynczej misji, przed rozpoczęciem której sami możemy sobie ustalić ilość gotówki jaką dostaniemy do dyspozycji. I w końcu tryb „piaskownicy” – nieograniczona kasa i mnóstwo terenów do wyboru, jako miejsce pod nasze przyszłe ZOO.

(kliknij aby powiększyć)


Po przejściu do właściwej gry to, co od razu zwróci naszą uwagę to całkowita zmiana widoku na 3D. Nie tylko świat zyskuje przez to na atrakcyjności, ale też pozwala spojrzeć naszym podopiecznym, pracownikom czy gościom prosto w ślepia... tzn. oczy. Poza tym taki widok ułatwia modelowanie terenu, więc będzie w końcu można stworzyć naprawdę nasz wymarzony park. Jednym z ważnych elementów gry są dwa nowe narzędzia do modelowania/zmieniania terenu i środowiska naturalnego, w jakim przyjdzie żyć zwierzakom. Fakt, już pierwsza część pozwalała na taką ingerencję, ale dopiero tutaj ma to być tak dokładne, z deformowaniem terenu włącznie.



Naszemu dziełu będzie się można w końcu przyjrzeć z widoku pierwszej osoby. Będziemy mogli pospacerować a nawet porobić zdjęcia co ciekawszym miejscom. Aparat może trzymać do 24 fotek, które następnie przerzucamy do albumu, skąd możemy je wyeksportować do pliku html, by pochwalić się znajomym. Oczywiście będzie można mieć kilka albumów. W przeciwieństwie do innych zwiedzających, będziemy mogli wejść do klatek i zrobić sobie fotkę z żyrafą... albo lwem – z NAPRAWDĘ bliska. W końcu to nasz przybytek. Poza tym, będziemy mogli osobiście doglądać i opiekować się zwierzakami.
Przyda się to w momencie, gdy nasi pracownicy będą przepracowani, czy zwyczajnie leniwi, albo może po prostu ktoś polubi branie spraw we własne ręce. Wtedy będzie mógł sam zająć się leczeniem, karmieniem, pojeniem... nawet sprzątaniem (zaczynam się cieszyć, ze po średnio udanej próbie z Larry’ego 7, nikt nie kombinuje z wprowadzeniem zapachów do gier...).



Zoo Tycoon 2 to około 300 budynków oraz 30 zwierząt. W zależności od scenariusza nie do wszystkich będziemy mieli dostęp bo trzeba je będzie zaadoptować z poprzednich miejsc pobytu. Także niektóre bydunki czy inne obiekty trzeba będzie dopiero wynaleźć. Jedną z nowości będzie przycisk „zookeeper recommendations”. Gdy w naszym ZOO pojawi się kolejny mieszkaniec, po kliknięciu tego przycisku pojawią się porady poprzedniego właściciela dotyczące potrzeb naszego nowego podopiecznego. Nie będzie się trzeba przedzierać przez listę pokarmów, zabawek, opcji terenowych, które w danym momencie okażą się zupełnie zbędne i nie przytrafi nam się zmarnowanie pieniędzy przez przypadkowe kupienie niepotrzebnych obiektów.



Na dzień dzisiejszy dopracowania wymagają jeszcze kwestie A.I. i scieżki po jakich poruszać się będą zwierzęta i goście, ale do momentu wydania (czyli późnej jesieni tego roku) powinny zostać poprawione, podobnie jak problemy ze stabilnościa i poprawienie prędkości działania. Tak czy siak, najnowsze wcielenie serii zapowiada się obiecująco, łącząc sprawdzone elementy z zupełnie nowymi, ale jakże dobrymi.

Ps. Screeny pochodzą z serwisu GAMESPOT


Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   18